24.05.1936
Pielgrzymka ONR, SMSN na Jasną Górę

Polscy narodowcy, zrzeszeni w Ruchu Narodowo Radykalnym "Falanga", Obozie Narodowo ...

12.04.2012
Juliusz Sas-Wisłocki - Polonia Iredenta. Prusy Wschodnie

Od dziś w Bibliotece w dziale artykuły znajdziemy tekst Juliusza Sas-Wisłockiego pt. Polonia Iredenta.Prusy Wschodnie. Artykuł ...

06.05.2012
O Kozickim w Polanicy Zdroju

Burmistrz Polacy Zdroju, Muzeum Niepodległości w Warszawie, Towarzystwo Miłośników Polanicy oraz Biblioteka Publiczna w Polanicy Zdroju ...

Podyskutuj na forum Podyskutuj na forum

Endecja.pl
ul.Belgradzka 12/75
02-793 Warszawa
GG: 2933835
redakcja@endecja.pl

Dodaj swój email do naszej bazy a powiadomimy Ciebie o nowościach na stronie:
 
 
 

Idee wychowawcze polskich korporacji akademickich w II RP
Publikacja: 14-03-2007



Idee wychowawcze polskich korporacji akademickich w II RP

 

1. Krótki rys historyczny


          Ponieważ problematyka którą zająłem się w swoim referacie stanowi materię słabo znaną szerszemu gronu odbiorców, dlatego też pozwoliłem sobie dokonać małego wprowadzenia, które ukazywałoby zagadnienie studenckiego ruchu korporacyjnego w   szerszym kontekście historycznym. Dlatego przed przejściem do meritum przedstawię krótką genezę zarówno europejskich jak i polskich korporacji akademickich.
             Korzenie korporacji akademickich sięgają okresu średniowiecza. Już w XIII wieku na Uniwersytecie w Paryżu pojawiły się organizacje studenckie, których formuła i struktury stanowiły niejako pierwowzór nowoczesnych korporacji. Stowarzyszenia te, noszące nazwę Kolegiów Narodowych, skupiały w swych szeregach żaków z jednego kraju lub prowincji. Miały one charakter związków ideowo- wychowawczych. Ich zadaniem było podtrzymywanie wśród swoich członków więzów przyjaźni, pielęgnowanie tradycji, kształtowanie postaw rycerskich i obywatelskich poprzez promowanie takich cnót jak karność, honor, obowiązkowość, odpowiedzialność. Spośród pozostałej części społeczności akademickiej wyróżniał kolegiantów specyficzny strój organizacyjny. Należały do niego kokardy w barwach narodowych lub prowincjonalnych, noszone przy szpadach oraz pióra na nakryciach głowy. Taka forma organizacji akademickich przetrwała niemal do wieku XIX, kiedy to jej miejsce zajęły zrzeszenia studenckie, będące już korporacjami we właściwym tego słowa znaczeniu.
               Co do ustalenia daty powstania pierwszej organizacji o charakterze korporacyjnym, to należy podkreślić iż istnieje tutaj dość duża rozbieżność wśród znawców problemu. Dość powszechnym jest pogląd, iż pierwszą nowożytną korporacją był niemiecki burschenschaft powstały w wyniku zjednoczenia organizacji studenckich starszego typu (Vandalia, Teutonia, Germania, Arminia) w roku 1815 w miejscowości Jena . Inni badacze za pierwszą korporację uznają łotewskie stowarzyszenie „Curonia”, założone w roku 1808 na Uniwersytecie w Dorpacie w Estonii . Jeszcze inni szukają korzeni nowożytnych korporacji wcześniej, bo już w wieku XVIII. Należy do nich m.in. Alexander Ilgmann, który za pierwszą korporację uważa związek Sorabia założony 10 grudnia 1716 roku w Lipsku . Nie wdając się w spory historyczne należy stwierdzić, iż momentem który wywarł przemożny wpływ na rozwój głównie niemieckiego ruchu korporacyjnego był rok 1815. Po upadku Napoleona i Kongresie Wiedeńskim landy niemieckie stały się miejscem narodzin silnego jak na tamte czasu ruchu nacjonalistycznego dążącego do zjednoczenia Rzeszy. Jego nośnikiem byli głownie zdemobilizowani żołnierze, którzy powracając do normalnego życia i podejmując naukę na wyższych uczelniach pragnęli podtrzymać tradycje patriotyczne i wojskowe wyniesione z armii. W tym celu zakładali studenckie burschenschafty, przejmujące oznaczenia i symbolikę dawnych jednostek wojskowych.
               Nowożytne korporacje od ich średniowiecznego wzoru odróżniał przede wszystkim znacznie bardziej rozbudowany ceremoniał organizacyjny. Ustalono ostatecznie oznaki korporacyjne, do których zaliczono barwy oraz cyrkle. Barwy występowały na sztandarach oraz bandach tj. wstęgach przepasujących pierś korporanta, a także na deklach (czapkach studenckich). Cyrkle haftowano natomiast na sztandarach, bądź noszono w formie monogramów w klapach marynarek. Wewnątrz korporacji wprowadzono również podział na klasy, co dla członków oznaczało umiejscowienie na konkretnym szczeblu w organizacyjnej hierarchii. Wyróżniano zatem giermków bądź fuksów , których stanowili kandydaci; rycerzy lub barwiarzy, będących członkami pełnoprawnymi oraz filistrów – a więc seniorów, tj. korporantów, którzy ukończyli już studia. Oprócz celów o których wspominałem już przy okazji Kolegiów, burschenschafty kładły duży nacisk na rozwój życia towarzyskiego. Fakt ten znajdował odzwierciedlenie w organizowanych częstych tzw. kwater piwnych, w czasie których przeprowadzano liczne odczyty i dyskusje intelektualne połączone z konsumpcją znacznych ilości alkoholu (zazwyczaj piwa). Dużą rolę odgrywała także nauka fechtunku, bowiem w tamtym okresie podchodzono do spraw honorowych w sposób bardzo poważny.
               Polski ruch korporacyjny rozwijał się niemal równolegle do europejskiego. Już w roku 1828 powstał w Dorpacie Konwent Polonia. Jej twórcami była grupa młodych ludzi wywodząca się ze środowisk filomacko- filareckich, działających nielegalnie w zaborze rosyjskim . Polonia przyjęła co prawda niemieckie wzorce organizacyjne, jednak jej członkowie szybko tchnęli w obce formy silnego narodowego ducha. Pielęgnowano staropolskie tradycje, patriotyzm, pilnie studiowano dzieła wybitnych narodowych wieszczów. Dowodem przywiązania korporantów do idei Rzeczpospolitej był herb Poloni złożony z Orła, Pogoni oraz Archanioła Michała. Idee głoszone przez Polonię bardzo szybko znalazły uznanie wśród polskiej młodzieży studiującej na zagranicznych uczelniach. I tak już w roku 1879 w Rydze powstała Arkonia, cztery lata później Welecja, w 1897 w Dorpacie założono Lechicję, w 1908 w Petersburgu narodziła się Sarmatia, a dwa lata później w Wiedniu powstała Jagiellonia. Prawdziwy rozkwit związków burszowskich przypadł jednak na lata dwudziestolecia międzywojennego. W tym miejscu wystarczy tylko powiedzieć, iż pod koniec lat trzydziestych działało w Polsce blisko sto korporacji. Dynamiczny rozwój związków akademickich stwarzał konieczność powołania do życia ogólnopolskich struktur, zdolnych do kierowania dalszym rozwojem ruchu. W roku 1921 z udziałem siedmiu istniejących wówczas korporacji odbył się zjazd założycielski Związku Polskich Korporacji Akademickich (ZPK!A). Od tego momentu ruch korporacyjny nabrał niejako charakteru federacyjnego, każde bowiem nowo powstające stowarzyszenie delegowało na rzecz ZPK!A część swojej niezależności. Struktura regionalna ZPK!A rozbijała się na kilka środowisk, w których istniały tzw. Koła Międzykorporacyjne, w których skład wchodzili delegaci poszczególnych korporacji. Zjazd założycielski uchwalił także własną deklarację ideową, która miała stanowić podstawę doktrynalną dla całego ruchu .
               Rok 1921 stanowił zatem wyraźny przełom w rozwoju struktur korporacyjnych. Świadczy o tym dobitnie liczba nowopowstałych zrzeszeń. Od roku 1921 do przewrotu majowego ZPK!A rozrósł się ze skromnego grona 7 założycieli do blisko 60 korporacji . Ideologia korporacyjna streszczająca się w haśle pracy dla Polski wolnej od jakichkolwiek uprzedzeń klasowych czy partyjnych przyciągała do ruchu coraz liczniejsze roczniki młodzieży, wśród których znalazło się wielu wybitnych przedstawicieli świata nauki, kultury, polityki. Wśród nich znaleźli się m.in. Adam Doboszyński (ZAG Wisła), Wojciech Wasiutyński (K!Aquilonia), Bolesław Piasecki (K! Patria), Henryk Rossman (K! Welecja), Zbiegniew Stypułkowski (K! Aquilonia), gen. Władysław Anders (K! Arkonia), Wojciech Korfanty (K! Silesia), gen. Józef Dowbór- Muśnicki (K! Batoria), Ignacy Paderewski ( K! Patria)  i wielu innych. Nic zatem dziwnego, iż korporanci mając w swych szeregach tak znaczące postacie, szybko zdołali opanować niemal całość życia akademickiego. Większość kluczowych stanowisk w takich instytucjach jak Bratnie Pomoce, wszelkiego rodzaju koła naukowe, Akademickie Związki Sportowe była przez nich kontrolowana.. Działalność korporacji nie ograniczała się jednak tylko do aktywności stricte akademickiej. Mimo deklarowanej apolityczności korporanci wystąpili np. ze wspólnym frontem przeciwko młodzieży o orientacji lewicowej, tworząc na wypadek wystąpień rewolucyjnych Pogotowie Korporacyjne. Zawsze też stawano w obronie prawa. Dlatego też w czasie zamachu majowego grupa ok. 150 osób z warszawskich korporacji Arkonia, Sarmatia, Chrobatia i Nationalitas wzięła czynny udział w walkach w obronie legalnych władz Rzeczypospolitej.
                Zamach majowy stanowił wyraźną cezurę w dziejach polskich korporacji akademickich. Od tego momentu znaczna część młodych intelektualnych elit przeszła na stanowisko  postaw silnie  nacjonalistycznych. Tym też należy tłumaczyć, iż wśród korporantów dominowali w tym czasie ludzie związani ideowo lub organizacyjnie z OWP, ONR czy RNR. Takie nastawienie młodzieży studenckiej musiało w stosunkach z rządem pchnąć ją w sposób nieuchronny  w kierunku rozwiązań konfrontacyjnych Tym też należy tłumaczyć coraz bardziej radykalną retorykę antysanacyjną, antykomunistyczną czy antyżydowską. Władze sanacyjne widząc w młodzieży korporacyjnej poważnego przeciwnika w walce o wpływy na terenie akademickim podjęły próbę rozbicia ruchu. Narzędziem w rękach rządu stały się reformy oświaty przeprowadzone w latach 1932- 33 przez ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego Janusza Jędrzejewicza. Ich głównym założeniem była likwidacja autonomii uczelni wyższych. Fakt ten uderzał również bezpośrednio w organizacje studenckie. Nie ominął on także korporacji. Na mocy nowego prawa zakazano działalności organizacji o charakterze ogólnopolskim, zakazano także tworzenia stowarzyszeń międzyuczelnianych. Tak więc od tego momentu takie organizacje jak ZPK!A, Koła Międzykorporacyjne czy też niektóre samodzielne korporacje zostały uznane za nielegalne. Fakt doprowadził do rozbicia struktur korporacyjnych. Z ZPK!A wystąpiły Polonia, Arkonia, Lechicja, Welecja, Lutyko- Venedya, Jagiellonia, Hellania, Gedania, Regia, Rosevia, Mercuria . Pozostałe broniąc własnej autonomii podjęły działanie protestacyjne. Do największych demonstracji doszło w dniach 21- 25 XI 1936 roku na Uniwersytecie Warszawskim, kiedy to do spacyfikowania strajkujących akademików użyto specjalnych oddziałów policji . „Reformy jędrzejowiczowskie” wyraźnie osłabiły dynamizm ruchu, nie zdołały jednak złamać determinacji samych korporantów, którzy prowadzili dalej swoją działalność nawet w warunków nielegalności.  

    
2. Ideologia wychowawcza


              Jak już wspomniano wcześniej korporacje były stowarzyszeniami o charakterze ideowo- wychowawczym. W tym miejscu nie sposób jednak omówić nawet w sposób pobieżny całości wychowawczej doktryny korporacyjnej ze względu na jej obszerność i różnorodność ideową. Dlatego też spróbujemy tylko zarysować najważniejsze zagadnienia. Wśród pojęć, które dominowały w programie wychowawczym znalazły się przede wszystkim patriotyzm, honor, tradycja oraz religia (a ściślej idea katolicka).
                     Pierwszą z wymienionych tu idei odnajdujemy już w deklaracji ideowej Związku Polskich Korporacji Akademickich z roku 1921. Czytamy w niej : „1) Celem życia każdego korporanta jest praca dla Polski, dla jej wielkości i potęgi. Dobro Narodu i Państwa jest dla niego najwyższym prawem, miarą wartości moralnych i drogowskazem postępowania; 2) Pracę dla Polski pojmuje korporant jako pracę dla całego narodu. Przeciwstawia się on wszelkim prądom i dążeniom, które ponad interes Narodu i Państwa jako całości wynosić pragną interesy osobiste, partyjne, klasowe; 3) Korporant zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa obcych żywiołów, które grożą zatraceniem przez Najjaśniejszą Rzeczpospolitą jednolitego narodowego charakteru. Wszędzie i  zawsze staje on w obronie polskości, zarówno w dziedzinie dóbr duchowych, jak i materialnych . Powyższe zasady znalazły z czasem swoją interpretację i uzupełnienie w licznych wskazówkach wychowawczych pojawiających się dosyć często i obszernie na łamach prasy korporacyjnej. A oto kilka przykładów takich właśnie fragmentów : „Korporacje muszą sobie postawić za zadanie działać swojemi środkami na charakter i psychikę swego członka. Koleżeńskimi i samowychowawczymi sposobami muszą prowadzić swoją pracę, dawnymi szlakami dążyć ku Nowej Wielkiej Polsce. Bo ideał tej naprawdę Wielkiej Polski bije z każdego słowa ideologii korporacyjnej, ideologii poczętej w umysłach i sercach narodowo myślących Polaków”  czy też „Tem co powinno łączyć ideologię korporacyjną z organizacją jest chęć i wola wcielenia jej w życie. W korporacji jest tym wychowanie rozumnego, prawego i świadomego swych obowiązków wobec Narodu i Państwa obywatela(…) Główna rola przypada tu konwentowi. Jego ustrój oparty na otoczonym atmosferą przyjaźni i karności samorządzie w ograniczonym liczbowo i związanym ściśle na sposób rodziny zespole, stwarza idealne wprost warunki dla pracy wychowawczej. Podstawą jej winno być obudzenie tkwiących w każdej jednostce instynktów społecznych, wykształcenie ich, wyznaczenie im ogólnego kierunku i skierowanie na odpowiednie tory”.  Zagadnienie wychowania patriotycznego korporantów okazało się być kwestią na tyle poważną, iż na V Zjeździe ZPK!A opracowano specjalny dokument, który ujmował w sposób jednolity i całościowy zagadnienia rozsiane po licznych wydawnictwach czy też statutach i regulaminach poszczególnych stowarzyszeń. Dokument ten nosił nazwę „Programu wychowania korporanta”. Znalazł się w nim specjalny paragraf  zatytułowany „Podstawy, Istota i Zagadnienia, dotyczące kultury polskiej. Czytamy w nim : „Podstawy, Istota i Zagadnienia, związane z kulturą polską są punktem wyjścia dla pracy korporanta nad sobą oraz do skarbów czynnej miłości Ojczyzny. Wchodzą tu następujące momenty, które powinny być możliwie głęboko ujęte i przyswojone przez każdego korporanta: 1. wiadomości z zakresu historii, geografii, literatury i sztuki polskiej oraz znaczenie historii i rozwoju kultury polskiej; 2. zasadnicze zagadnienia z dziedziny prawa państwowego i administracyjnego w Polsce; 3. główne zagadnienia gospodarcze i polityka ekonomiczna kraju; 4. poznanie ważniejszych organizacji społecznych i narodowych, bieżących zagadnień państwowych; 5. zagadnienie mocarstwowe Polski- kwestia Śląska, Gdańska, Prus Wschodnich, Warmii, Kresów, emigracji stałej i sezonowej (Ameryka, Westfalia, Francja), narody obce, zamieszkujące Rzeczpospolitą, jej wrogowie i sąsiedzi” . W tym miejscu warto podkreślić, iż spośród przytoczonych tutaj punktów ostatni znajdował najsilniejsze odzwierciedlenie w działalności poszczególnych korporacji. Słowa zawarte w programie traktowano przede wszystkim jako wezwanie  do utrwalania i umacniania polskiego stanu posiadania  . Stąd też niezwykle dynamicznie zaczęły powstawać korporacje, które ze szczególną troską traktowały sprawy walki o polskość Śląska, Pomorza czy kresów wschodnich. Przykładem mogą tu być chociażby K!K! Silesia, Slensania (obie Poznań) , Vratislavia (Kraków), Śląsk (Lwów), złożone wyłącznie z młodzieży wywodzącej się z Górnego Śląska, która za priorytety w swoich założeniach ideowych przyjęła pracę nad utrwaleniem narodowego stanu posiadania na Śląsku, przywrócenie Polsce tych ziem śląskich, które pozostały poza granicami kraju, zainteresowanie całego środowiska korporacyjnego problemem śląskim, a także utrzymywanie kontaktów z organizacjami młodzieży polskiej w Niemczech (np. Związek Studentów Polaków „Silesia Superior” z Wrocławia) . Walkę o polskość Pomorza ze szczególną pieczołowitością podkreślała z kolei poznańska Baltia, która  poprzez  oficjalny hymn pragnęła wśród swoich członków wzbudzić szczególną miłość do Bałtyku :


                     „(…) Od morza jesteśmy, od morza,
                       Od szumnych, bałtyckich wód.
                        Z świeżości ich siłę swą czerpie,
                       Nasz polski, odwieczny lud (…)
                       (…) Od morza jesteśmy, od morza,
                        Niech je w opiece ma Bóg.
                        My w jego staniemy obronie,
                        Gdyby śmiał zbliżyć się wróg. (…)” .    

 

Natomiast hasła walki o polskość Kresów wschodnich lansowała wileńska korporacja Polesia, która za swoją dewizę przyjęła zawołanie „Kresy polskie niechaj pozostaną polskimi”
                   Kolejnym zagadnieniem jakie chciałbym tutaj omówić będzie pojęcie honoru oraz stosunek korporantów do spraw honorowych. Również i tutaj podobnie jak w przypadku postawy patriotycznej problem ten znalazł szerokie ujęcie w prasie korporacyjnej. Oto kilka przykładów: „Existimatio est status illaesae dignitatis – honor jest stanem nietykalnego dostojeństwa, więc każdy zamach na to dostojeństwo musi spotkać się z energiczną odprawą. Honor jest pojęciem konwencjonalnym, obrona jego winna zatem nosić ten sam charakter” , „Przynależność do wielkiej rodziny korporacyjnej wkłada na jej członków obowiązek stania na straży honoru własnego, honoru korporacji, do której mają zaszczyt należeć i honoru całego Związku” , „Dobro i wielkość Ojczyzny mieć zawsze na względzie, strzec godności akademika- Polaka, pracować nad sobą i dbać o honor własny, kroczyć samemu ku doskonałości i innych za sobą pociągnąć, to cel i zadanie korporanta akademika” , „ Ten tylko naród idzie w górę, który ma ambicję wielkiej historycznej przyszłości. A podstawą wielkiej ambicji w narodzie- musi być silne poczucie narodowego honoru. Umacniać je w młodym pokoleniu, uczyć zdecydowanego czynu na jego rozkaz- jest pierwszem, najważniejszem zadaniem korporacyj akademickich” . Honor zajmował także poczesne miejsce w pieśniach i oficjalnych hymnach korporacyjnych. Przykładem może tu być chociażby fragment hymnu wileńskiej korporacji Batoria:


                            „ Honoru swego i Ojczyzny
                               będziemy jak świętości strzec
                               jak książę, co przez krew i blizny
                               za polski honor umiał lec.” 
 
              Najważniejszym jednak dokumentem, który regulował zasady postępowania honorowego był Akademicki Kodeks Honorowy opracowany pod kierownictwem doktora Juliusza Sas- Wisłockiego członka K!Palestra w roku 1932. Kodeks zawierał obszerna grupę osób, z którymi korporantom nie wolno było nawet utrzymywać kontaktów. Należeli do nich alkoholicy, hazardziści, osoby łamiące słowo honoru, obrażający gościa we własnym domu, narażający na szwank godność kobiety swoją niedyskrecją, homoseksualiści. Ustalił także zasady postępowania w sprawach honorowych, uznając pojedynek za ostateczny sposób na rozwiązanie zatargu. Kolejne zjazdy ZPK!A stale zalecały jednak unikanie pojedynków, proponując w ich miejsca polubowne rozstrzyganie sporów. Pojedynki były jednak zakazane między członkami tej samej korporacji lub korporacji skartelowanej (czyli zaprzyjaźnionej). Formalnie jednak korporacje zachowały jednak prawo do pojedynków, czego symbolem był wykrzyknik przy cyrklu (monogramie korporacji). Wcześniejsze uchwały zjazdów ZPK!A, bo już z roku 1923 wyliczyły osoby którym zakazane było udzielanie satysfakcji honorowej. W grupie tej znaleźli się przede wszystkim Żydzi, zakaz ten nie obejmował jednak bezwyznaniowców pochodzenia żydowskiego, oficerów Wojska Polskiego oraz kawalerów orderów państwowych . Zagadnienie postępowania honorowego znalazło także miejsce we wspominanym już wcześniej „Programie wychowania korporanta” . Program niniejszy nakładał na korporantów obowiązek nauki fechtunku. W tym celu powołano nawet specjalną instytucję korporacyjną tzw. mistrza fechtunku , którego zadaniem była pomoc, w opanowaniu swobodnego władania bronią białą, pozostałym członkom zrzeszenia. Niektóre korporację kładły tak ogromny nacisk na znajomość zasad postępowania i władania szpadą, iż uzależniały od tego prawo do otrzymania pełnych barw tzn. przejście od stopnia kandydata do stopnia barwiarza. Do takich należała chociażby poznańska korporacja Chrobria .
                   Kolejnym zagadnieniem jakie chciałbym tutaj przybliżyć będzie zagadnienie tradycji. Ogromną rolę odgrywały tutaj chociażby nazwy samych korporacji, nawiązujące do ważnych wydarzeń w dziejach Polski np. Grunwaladia  czy  imion wybitnych polskich władców np. Chrobria, Jagiellonia, Batoria. Nie brak także odniesień, które sięgały  do czasów wczesnośredniowiecznej Słowiańszczyzny np. Welecja, Lutyko- Venedya, Lechia, Slavia. Także oficjalne pieśni i hymny korporacyjne miały przypominać burszom o ich łączności z tradycjami dawnej Rzeczypospolitej. Przykładem może tu być chociażby hymn wspomnianej wyżej korporacji Grunwaldia:


                                              „ Nie dla honorów, ani dla zaszczytów
                                                 we wspólnej pracy poczęliśmy być,
                                                 lecz dla Ojczyzny potęgi rozkwitu
                                                 dla tego celu my pragniem żyć

                                                  Wstańmy więc bracia,
                                                   Zdejmmy czapki z głowy
                                                   ślubujmy wznowić tradycję Grunwaldu
                                             A gdy Bóg zdjął z nas niewoli okowy
                                             Zmuśmy Krzyżaka ponownie do hołdu”

 

Innym przykładem może być tutaj jedna z oficjalnych pieśni korporacji Arkonia, opiewająca dzieje Arkony, ośrodka kultu słowiańskiego, symbolizującego opór plemion połabskich przeciw ekspansji niemieckiej:
                                             „Od brzegów Rugii sławnej
                                               Rozhowor płynie fal
                                               O dziejach szumiąc dawnych
                                                Szmer wspomnień płynie w dal

                                                Minęły czasy owe,
                                                Gdy Światowida grom
                                                 Druzgocąc wrogów głowy
                                                 Wszechsłowian bronił dom
 
                                                Dziś smutnie szumią fale
                                                Świątynie zburzył wróg.
                                                Zbezcześcił on zuchwale
                                                 Arkony święty próg

                                                Niech wzniosą młode dłonie
                                                Świątyni nowy zrąb
                                                Niech znów się zazieleni
                                                Praojców stary dąb”

 

                  Największą jednak rolę w kultywowaniu dawnych tradycji ogrywały zewnętrzne symbole korporacyjne takie jak barwy, sztandary, herby, mające niejako nawiązywać do cnót i postaw rycerskich. Najlepiej ów fakt został chyba wyrażony w jednym z artykułów „Wiadomości korporacyjnych”, sztandarowego pisma ZPK!A. „Nosimy odznaki korporacyjne, bo nałożenie ich pasuje na rycerza- przypominają nam one w każdej chwili, że należymy do wielkiej Rodziny Korporacyjnej, że jesteśmy korporantami. Noblesse oblige …Nosimy je bo odznaki nasze są jakby sztandarem, którego splamić, ani zbrukać nie wolno. Nosimy je- aby zadokumentować nie tylko naszym przyjaciołom, ale przede wszystkim zaperzonym przeciwnikom  naszym, że odznaki nasze nosimy godnie, że odnosimy się do emblematów naszych z szacunkiem. Bo odznaki korporacyjne są dla nas- w każdej korporacji- symbolem tego hasła, które reprezentują. Nosimy je wreszcie po to, aby w życiu stać przy nich wiernie. Dzięki odznakom korporacyjnym, kwiaty uczuć dla Ojczyzny, nigdy nie zwiędną w sercu polskiego korporanta .
                  Ostatnim zagadnieniem jakie chciałbym tutaj przeanalizować będzie kwestia wpływu katolicyzmu na wychowanie korporacyjne. Spośród wszystkim omówionych powyżej idei, problematyka religii i religijności jest najbardziej skomplikowana i niejednoznaczna. Z jednej bowiem strony korporacje pozostawały formalnie areligijne, a  w niektórych stowarzyszeniach obowiązywał nawet zakaz dyskutowania o sprawach religii. Przykładem może tu być Konwent Polonia, którego członkom nie wolno było prowadzić rozmów na trzy tematy, jaki były kobiety, polityka, religia, gdyż  jak twierdzono były to tematy, które najłatwiej mogą poróżnić przyjaciół. Z drugiej strony nie da się jednak pominąć milczeniem wpływu na wychowanie kapelanów korporacyjnych oraz wybitnych członków hierarchii kościelnej, posiadających tytuły tzw. Filistrów honoris causa. Wystarczy tu tylko wymienić tak wybitne osobistości jak chociażby ks. Józef Prądzyński, duszpasterz Uniwersytetu Poznańskiego (K! Baltia), ks. biskup Władysław Bandurski ( Cresovia), arcybiskup Aleksander Kakowski ( Ostoja), ks. biskup Edward Orourke, Ordynariusz Diecezji Gdańskiej (Arkonia), ks. prof. Czesław Falkowski, wieloletni rektor USB w Wilnie .Również i w prasie korporacyjnej nie brakowało artykułów, które wskazywałyna doniosłą rolę, jaką religia odgrywała w życiu i ideowości burszowskiej. Oto kilka przykładów : „ Człowiek myślący nie uważa religii za odświętną dekorację, ale uznaje ją za motor swego życia wewnętrznego i zewnętrznego (…) Do obowiązków religijnych należy miłość ojczyzny, właściwy, szlachetny i ofiarny stosunek do swego narodu i państwa (…) Jeżeli korporacje będą troskliwie czuwały nad tem, aby ideały religijne i narodowe górowały w życiu członków, wtedy mogą być pewne potężnego wpływy ideowego”, czy też „Korporację są strażą przednią życia narodowego na wyższych uczelniach Polski, a w tętnie ich życia wewnętrznego zabiera religia przynależne miejsce. Gdy z tylu stron chytrze wciąga się młodzież pod wpływy areligijności, gdy usiłuje się ją zręcznie pozbawić szlachetnych barw narodowych i przekształcić w tłum, pozbawiony podstaw religijnych i narodowych, a pochłonięty użyciem i troską o przyszłe, jak najtłustsze koryto, stają korporacje nieustępliwie na płaszczyźnie umiłowań religijnych i narodowych, do ich służby zaprawiają swoich zwolenników. Stosunek do Kościoła Katolickiego jest synowski i piękny, nie wykluczając tolerancji i współżycia z kolegami wyznań niekatolickich.”, albo „Chcemy walczyć o Państwo Boga(…) zostawiliśmy za sobą to wszystko co nas dzieli, a zebraliśmy się w jedności, bo oto dziś- jak przed wiekami- groźna nawałnica nadciąga na nas ze Wschodu, bo znów jest Polska ostatnim bastionem kultury katolickiej na wschodzie Europy. Komunizm stanowiący straszliwą groźbę dla katolickiej religii i cywilizacji, niosący utratę niepodległości i zagładę naszemu narodowi, znalazł sobie w Polsce wygodnych pomocników wśród żydów i ich sprzymierzeńców i ich  i grozi, grozi nam wszystkim zwycięstwem czerwonych sztandarów zniszczenia(…) przeciwko temu niebezpieczeństwu jest tylko jedna rada zjednoczyć się wokół idei katolickiej i narodowej, trzeba abyśmy najszybciej umieli stworzyć z naszej Ojczyzny Katolickie Państwo Narodu Polskiego”
                   Szczególne ożywienie religijne wśród korporantów daje się zauważyć w latach 30 –tych, co można dość ogólnie tłumaczyć falą odrodzenia katolickiego wśród młodzieży akademickiej. Koronnym przykładem tego typu postawy był udział pocztów sztandarowych wszystkich korporacji polskich w Ogólnoakademickiej Pielgrzymce do Częstochowy w dniu 24 maja 1936 roku i Ślubowaniach Jasnogórskich w czasie których Najświetszą Maryję Pannę obrano patronką polskiej młodzieży akademickiej                         
                   Podsumowując powyższe rozważania należy stwierdzić, iż ogólny program wychowawczy polskich korporacji akademickich streszczał się w haśle aktywnej pracy dla Polski, prowadzonej na wszystkich płaszczyznach życia społecznego. Wszystkie pozostałe opisane tu idee zdają się niejako dopełniać czynną postawę patriotyczną. Jak mocno została ona zakorzeniona w umysłach i sercach korporantów pokazały dobitnie lata II wojny w czasie, której ogromna liczba polskich burszów oddała życie walcząc o wolność z hitlerowskim i sowieckim okupantem.

mgr Jacek Misztal - autor jest doktorantem na Wydziale Nauk Historycznych UMK

 

Pobierz plik: Idee_wychowawcze_polskich_korporacji_akademickich_w_II_RP[1].doc