Przedwojennych Wszechpolaków portret zbiorowy
Publikacja: 13-02-2010
Mimo niezwykle zaawansowanego stanu badań nad dziejami Narodowej Demokracji, Młodzież Wszechpolska (MW)- organizacja akademicka stanowiąca integralną część tegoż obozu nie doczekała się poważniejszego opracowania, które w sposób syntetyczny i całościowy jej dzieje. Można oczywiście odnaleźć nieliczne artykuły i teksty, poruszające rozmaite aspekty ideologii, struktur organizacyjnych i działalności tego stowarzyszenia. Mimo to zakres wiedzy o MW wciąż pozostaje niepełny. Z tego też powodu autor niniejszego artykułu podjął się próby nakreślenia ogólnego obrazu organizacji, aby ukazać jej specyfikę i najbardziej charakterystyczne cechy działaczy ją tworzących. Na potrzeby niniejszego tekstu ów ogólny obraz określono mianem „portretu zbiorowego”.
Każdy ruch polityczny, organizacja społeczna czy też stowarzyszenie wyłania w sposób naturalny ze swego grona pewną elitę. Elitę tę stanowi określona grupa jednostek ludzkich, które na tle zwykłego, szeregowego aktywu członkowskiego wyróżniają się pewnymi specyficznymi cechami. Są one oczywiście różne w zależności od charakteru konkretnej organizacji. Mogą zatem wśród owej elity znaleźć się osoby odznaczające się szczególnym intelektem, charyzmą, zdolnościami organizatorskimi, umiejętnościami oratorskimi itp. Wpływ na kształtowanie się charakteru elit mają z kolei takie czynniki jak chociażby czas i miejsce urodzenia poszczególnych działaczy, ówczesna sytuacja społeczno- polityczna, system wartości panujący w domu rodzinnym itp. Nie da się bowiem ukryć, iż atmosfera okresu dzieciństwa i dorastania, środowisko szkolne czy koleżeńskie i inne warunki zewnętrzne formują ludzki charakter, wyrabiają określoną mentalność, sposób postrzegania rzeczywistości, „wyciskając” tym samym piętno, decydujące niekiedy w sposób rozstrzygający o losach człowieka i obranej przez niego drodze życiowej. Mając na uwadze powyższe elementy warto zatem nieco bliżej przyjrzeć się najważniejszym aspektom życiorysów najbardziej aktywnych działaczy MW, aby w oparciu o nie „pokusić” się o wysnucie pewnych ogólnych wniosków pozwalających odpowiedzieć na pytanie, jaki typ ludzki reprezentowali sobą przywódcy wszechpolaków.
Jak już wskazano powyżej niezwykle istotną kwestią, mającą znaczenie w procesie kształtowania charakteru i losu człowieka, jest czas jego narodzin. Nie chodzi tu oczywiście o dokładną datę urodzenia, ale raczej o pewien moment dziejowy oraz dominujące w nim prądy myślowe, zbiorowe dążenia, warunki polityczne, stan świadomości społecznej itp. W przypadku środowiska wszechpolaków analizowany przedział czasowy obejmuje (z pewnymi drobnymi odchyleniami) okres od schyłku XIX stulecia do momentu zakończenia I wojny światowej. Byli więc wszechpolacy tym pokoleniem, które „przychodziło na świat” w okresie niewoli, dojrzewało natomiast i wchodziło w dorosłe życie już w okresie funkcjonowania odrodzonej Polski. Słusznie zatem Roman Wapiński określa je mianem tzw. „pokolenia przełomu”[1] Fakt ten nie pozostawał bez wpływu na światopogląd młodych endeków oraz działania podejmowane przez nich w kolejnych latach. Lata poprzedzające wybuch I wojny światowej były bowiem momentem szczególnego ożywienia dążeń niepodległościowych. Wzrost nastrojów patriotycznych musiał zatem w sposób zdecydowany wpływać na ówczesny system wychowania oraz idee i wartości przez niego przekazywane. Nie powinno zatem szczególnie dziwić, iż znaczna część wszechpolaków wywodziła się z domów przepojonych tradycją patriotyczną. Część z nich nierzadko już w okresie dzieciństwa „ocierała się” o wydarzenia i działania polityczne, mające na celu odzyskanie niepodległości. Wystarczy w tym miejscu wspomnieć chociażby o postaci Wojciecha Wasiutyńskiego[2] (jednego z liderów warszawskich narodowców), syna znanego działacza narodowego Bohdana Wasiutyńskiego, który należał do grona najbliższych współpracowników Romana Dmowskiego.
Patriotyzm przekazany młodym narodowcom przez rodziców znalazł zresztą bardzo szybko swój wyraz w czynnej postawie wyrażonej w chwili odradzania się Rzeczypospolitej oraz w okresie walk o granice. Działacze wszechpolscy, tacy chociażby jak Mieczysław Harusewicz uczestniczyli w rozbrajaniu oddziałów niemieckich w Warszawie w listopadzie 1918 roku[3]. Inni z kolei (np. Jan Rembieliński[4], Zdzisław Stahl[5]) brali udział w walkach z Ukraińcami w Galicji. Jeszcze inni, w tym np. Janusz Rabski[6], Tadeusz Bielecki[7], Stanisław Piasecki[8], Zbigniew Stypułkowski[9], Kazimierz Kowalski[10], Piotr Kownacki[11] czy Stanisław Szayna[12] walczyli jako ochotnicy w polskich formacjach zbrojnych w okresie wojny polsko- bolszewickiej oraz w czasie powstań śląskich. W tym miejscu warto także podkreślić, iż pewna część „wszechpolskich ochotników” była w omawianym okresie jeszcze niepełnoletnia. Mimo to poczucie obowiązku walki w obronie zagrożonej ojczyzny było w świadomości wszechpolaków czymś zupełnie naturalnym, nie podlegającym absolutnie żadnej dyskusji. Niezwykle trafnie tę właśnie naturalną postawą, panującą zresztą nie tylko w szeregach narodowców, ale wśród ogółu ówczesnej młodzieży przedstawił po latach na łamach czasopisma „Wszechpolak”, pierwszy prezes MW Jan Rembieliński. W artykule zatytułowanym „Z dziejów Młodzieży Wszechpolskiej” pisał: „Młodzież jaka po zakończeniu wojny w roku 1920 zapełniła wyższe uczelnie w Polsce, mało podobna była do dzisiejszych, wprost ze szkół w progi wszechnic wstępujących maturzystów. Już sam jej wygląd zewnętrzny był zgoła odmienny: wszyscy niemal w długich butach, bryczesach, bluzach i płaszczach wojskowych, z lekka tylko przerobionych na „cywilne”, przez usunięcie naramienników i zastąpienie metalowych guzików mundurowych rogowymi. Każdy niemal ze studentów tych był krócej albo dłużej na froncie, zaglądał śmierci w twarz, nierzadko dowodził w boju kompanią, a nawet batalionem. Każdy niejedno zdążył przeżyć, z niejednym się otrzaskał. Ten i ów powracał na uczelnię, jako inwalida. Otóż dla psychiki tego pokolenia młodych, obytego z wojną i śmiercią, to co określa się mianem „czynu legionowego”, „legendy legionowej” itp. było czymś bliskim przez poczucie koleżeństwa bojowego, ale na pewno nie wydawało się czymś nadzwyczajnym, imponującym. Bić się za Polskę, pełnić służbę żołnierza- to potrafił każdy z nas (...)”[13]. To splecenie pierwiastków „ducha żołnierskiego” z żywym ideowym patriotyzmem wytworzyło w krótkim czasie specyficzny typ mentalności wszechpolskiej. Zjawisko to uwidaczniało się w sposób niezwykle wyraźny w charakterystycznej „retoryce walki”, artykułowanej przez młodych narodowców na łamach licznych pism narodowych. Już pobieżna analiza samych tylko tytułów artykułów prasowych, a także ich treści jasno wskazują, iż tradycje żołnierskie i bojowe pozostawały w tym środowisku niezwykle żywe[14]. Odwołania do „ducha walki” odnaleźć można także w popularnych pieśniach organizacyjnych MW. Dobrym przykładem może tu być chociażby pieśń autorstwa Antoniego Doleckiego, zatytułowana „My chcemy Polski Narodowej”, której słowa brzmiały następująco:
My chcemy Polski Narodowej
O usłysz, Boże Młodych śpiew
My wierni idei Chrobrowej,
Oddamy za nią życie, krew!
Ojczyzno nasza Pani,
Pójdziemy dla Cię w bój-
My Twoje dzieci i poddani-
- o nasze prawa i byt Twój
My chcemy sztandar naszej wiary,
Boga ,Ojczyzny w górę wznieść,
Brud wszelki, pył podłości szary
Sprzed stóp Chrobrowej Polski zmieść!
Ojczyzno nasza Pani… itd.
Będziemy strzec całości granic
Przed Niemcem, co wyciąga pięść,
Nie damy żydom Polski- za nic!
W walce z wrogami Boże szczęść!
Ojczyzno nasza Pani…itd.[15]
W ten oto sposób w szeregach wszechpolskich formował się pewien „gatunek” człowieka, którego śmiało można określić mianem „żołnierza idei”, postrzegającego swoją działalność organizacyjną w kategoriach swoistej służby, dla której wzorem miał być żołnierz czujnie stojący na straży niepodległości i wielkości ojczyzny. Stąd też w kręgach przywódczych MW dostrzec można liczny zastęp ludzi gotowych na wielkie poświęcenia, osobiste wyrzeczenia, niekiedy wręcz fanatycznie gorliwych w dążeniach do realizacji wytyczonych idei. Zewnętrzne przejawy owego ideowego fanatyzmu dostrzec można przede wszystkim w okresie lat trzydziestych ubiegłego stulecia[16]. Wówczas to Narodowa Demokracja coraz wyraźniej politycznie marginalizowana przez władze sanacyjne stawała wobec konieczności znalezienia pozaparlamentarnych metod oddziaływania na społeczeństwo polskie. Stąd w jej poczynaniach niezwykle często odnaleźć można przemoc fizyczną, która miała stanowić sposób manifestacji własnych przekonań i programu politycznego. Szczególną rolę w tym względzie odegrała właśnie młodzież endecka, która już w latach poprzednich udowodniła, iż gotowa jest do walki w obronie ideałów narodowych. Jednym z jaskrawych przykładów takiej właśnie postawy były chociażby wydarzenia z grudnia 1922 roku, kiedy to młodzi narodowcy w akcie sprzeciwu wobec wyboru na prezydenta Gabriela Narutowicza starli się w walkach ulicznych ze zwolennikami lewicy[17]. Jednak najbardziej dobitnym przykładem, który wskazywał bezkompromisowość wszechpolaków była walka zbrojna przeciwko zbuntowanym oddziałom marszałka Piłsudskiego w maju 1926 roku. W czasie ich trwania narodowcy udowodnili, iż słowa o gotowości przelania krwi a nawet oddania życia za idee narodowe nie są tylko czczym frazesem. W czasie walk śmierć poniosło dwóch warszawskich wszechpolaków (Karol Levittoux[18] oraz Szczepan Olchowicz[19]).
Dużym uproszczeniem byłoby jednak postrzeganie „wszechpolskiej mentalności” wyłącznie w kategoriach bojowości i konfrontacji, skierowanej przeciw adwersarzom politycznym. Głębsze bowiem zbadanie życiorysów aktywniejszych działaczy MW jasno wskazuje, iż w ich świadomości niezwykle głęboko zakorzeniony był także obowiązek pracy społecznej. Fakt ten należałoby moim zdaniem wiązać przede wszystkim z XIX- wiecznymi, politycznymi tradycjami Narodowej Demokracji, która od samego początku swego istnienia kładła niezwykle silny nacisk na pracę kulturalną, oświatową, gospodarczą, samokształceniową w środowisku chłopskim, rzemieślniczo- robotniczym, studenckim itp. Tradycje te zostały wniesione do MW przez „najstarszych wiekowo” liderów, którzy jeszcze w okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej lub też w czasie jej trwania, „otarli” się o działalność w Związku Młodzieży Polskiej „Zet” czy Lidze Narodowej. Można tu wymienić chociażby takich działaczy jak Mieczysław Jakubowski[20], Jan Rembieliński[21], Zdzisław Stahl[22] czy Piotr Kownacki[23]. Ich spojrzenie na zagadnienie obywatelskiej aktywności społecznej stało się w krótkim czasie udziałem całej organizacji, która „wydała z siebie” liczne grono ludzi zaangażowanych na rozmaitych płaszczyznach życia odrodzonej Polski.
Szczególnym obszarem zainteresowania Młodzieży Wszechpolskiej był teren akademicki. Rozmaite sfery życia studenckiego, obejmującego swoim zakresem takie zagadnienia jak aktywność na forum Bratnich Pomocy, kół naukowych, kół prowincjonalnych, związków sportowych, korporacji studenckich stały się bardzo szybko polem swoistej ekspansji młodzieży narodowej. W tym miejscu nie sposób nawet w sposób bardzo ogólny nakreślić obrazu natężenia działań podejmowanych w tej dziedzinie przez rozmaitych działaczy, reprezentujących wszystkie ośrodki akademickie. Ograniczę się zatem do wymienienia i krótkiego scharakteryzowania roli tych przedstawicieli wszechpolaków, którzy poprzez swoją działalność „odcisnęli” wyraźny ślad w dziejach „Rzeczypospolitej Akademickiej”. Wśród liderów warszawskiej młodzieży endeckiej ważną kartę na płaszczyźnie samopomocowej zapisały takie osoby jak np. Janusz Rabski[24], Zygmunt Boniecki[25], Władysław Kempfi[26], Mieczysław Prószyński[27], Jerzy Kurcyusz[28], Zdzisław Węgliński[29] czy Jerzy Kamiński[30], piastujący stanowiska prezesów Bratniej Pomocy Studentów Uniwersytetu Warszawskiego w latach 1923- 1934. Szczególnie pozytywną rolę spośród wymienionych odegrał zwłaszcza Janusz Rabski, który w trakcie swojej kadencji zainicjował budowę Kolonii Akademickiej przy ulicy Grójeckiej na warszawskiej Ochocie[31]. W środowisku poznańskim wśród wybijających się działaczy bratniackich z ramienia MW wymienić można chociażby Lecha Neymana[32] czy Waleriana Gołuńskiego[33]. Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim dużą rolę w strukturach bratniackich odgrywał z kolei Jan Wujastyk[34], natomiast we Lwowie Jan Kaim[35]- ostatni przedwojenny prezes bratniaka na Politechnice Lwowskiej oraz Marian Emil Rojek[36] – trzykrotny prezes Bratniej Pomocy Studentów Uniwersytetu Jana Kazimierza. Natomiast w ośrodku wileńskim szczególnie aktywny był Witold Świeżewski, wybrany na prezesa bratniaka Uniwersytetu Stefana Batorego w roku 1934[37] .
Na niwie naukowej szczególną rolę odegrał z kolei działacz warszawskich struktur MW Witold Bayer, który sprawował funkcję prezesa Ogólnopolskiego Związku Akademickiego Kół Naukowych (OZAKN)[38]. Spora część wszechpolaków działała także na forum prawniczych kół naukowych. Wynikało to przede wszystkim z faktu, iż bardzo poważny odsetek liderów Młodzieży Wszechpolskiej wywodził się właśnie spośród słuchaczy prawa.
Bardzo znaczące wpływy wszechpolacy uzyskali także w korporacjach akademickich. Faktem dobitnie świadczącym o niepośledniej roli, jaką odgrywali w tym ruchu może być chociażby zestawienie nazwisk prezesów Związku Polskich Korporacji Akademickich (ZPK!A), a więc największej centrali korporacyjnej w II Rzeczypospolitej. Spośród jedenastu prezesów tej organizacji aż sześciu wywodziło się z szeregów Młodzieży Wszechpolskiej. Byli to: Henryk Pankiewicz[39] i Jerzy Czerwiński[40] z korporacji „Sarmatia”, Stanisław Gadomski[41] z „Chrobatii”, Jan Bajkowski[42] z „Welecji”, Jerzy Pączkowski[43] z „Aquilonii” oraz Franciszek Przytarski[44] z „Baltii”. Tak znaczący udział wszechpolaków we władzach ZPK!A wskazuje dość jednoznacznie na ich wpływy w poszczególnych korporacjach działających na terenie całego kraju. Tezę tę potwierdza znacząca aktywność młodych endeków w strukturach korporacyjnych. W środowisku warszawskim można chociażby wspomnieć o takich postaciach jak Edward Kemnitz[45], Aleksander Heinrich, Jerzy Czarkowski, Jan Jakobi czy Władysław Dunin- Borkowski („Aquilonia”)[46], Bolesław Piasecki[47] i Janusz Rabski („Patria”), Henryk Rossman („Welecja”), Stanisław Froelich („Sarmatia”). W środowisku korporacyjnym Krakowa wyróżniali się natomiast Juliusz Sas- Wisłocki oraz Włodzimierz Żychowicz (obaj związani z korporacją „Palestra”). Pierwszy z nich opracował „Akademicki Kodeks Honorowy”[48], drugi natomiast w latach 30- tych należał do władz naczelnych Krakowskiego Koła Międzykorporacyjnego[49]. Z kolei wśród wileńskich wszechpolaków dużą popularnością cieszył się Konwent „Batoria”, do którego należeli tacy działacze jak Bronisław Bukowski, Julian Łaszkiewicz, Marian Kowalski, Henryk Nassuto, Antoni Waryński czy Michał Willamowicz[50]. W środowisku akademickim Poznania wymienić należy przede wszystkim Michała Howorkę, członka korporacji „Masovia”, zaangażowanego ponadto w akcję propagowania polskości wśród ludności Warmii i Mazur, Teodora Glenska z „Silesii”[51], która wśród celów statutowych wymieniała rozpowszechnianie wiedzy na temat problematyki śląskiej wśród społeczności akademickiej, a także Wincentego Łąckiego i Edwarda Borkowskiego[52] z „Baltii”, której członkowie stawiali sobie za zadanie obronę polskiego stanu posiadania nad Bałtykiem. W ośrodku lwowskim wyróżniali się natomiast Zygmunt Łuczkiewicz (szwagier Jędrzeja Giertycha), należący do korporacji „Scythia”, kładącej w swej ideologii i działalności duży nacisk na obronę polskości na kresach wschodnich Rzeczypospolitej[53], a także Antoni Deryng, Antoni Macieliński i Tadeusz Bertoni- członkowie „Lutyko- Venedyi”[54] oraz Tadeusz Piszczkowski, Edward Montalbetti i Roman Sienkiewicz- działacze „Leopolii”[55].
Wśród wszechpolaków odnaleźć można także postacie aktywne na niwie sportowej. Najbardziej charakterystycznym przykładem może być tutaj jeden z liderów poznańskiego koła MW Przemysław Warmiński. Jako wieloletni zawodnik Akademickiego Związku Sportowego (AZS) dwukrotnie zdobywał tytuł mistrza Polski w tenisie (1930 i 1932). Uczestniczył także czterokrotnie w turnieju Pucharu Davisa. W barwach AZS-u występował także w rozgrywkach ligi hokejowej, zdobywając w roku 1934 mistrzostwo Polski. Natomiast w roku 1938 objął funkcję trenera narodowej reprezentacji hokejowej[56].
W szeregach wszechpolskich nie brakowało także zdolnych dziennikarzy, publikujących swoje teksty na łamach licznych tytułów prasy narodowej. Tematyka ich artykułów „dotykała” bardzo szerokiego spektrum zagadnień społeczno- politycznych. Nie brak zatem publikacji poświęconych bieżącej sytuacji politycznej, sprawom wewnętrznym, kwestiom gospodarczym, problematyce międzynarodowej itp. Wśród działaczy poruszających w swojej twórczości bieżące zagadnienia polityczne wybijającą się postacią był z pewnością Jan Rembieliński, redagujący na łamach „Myśli Narodowej” stały dział zatytułowany „Na widowni”. Wśród jego publicystyki nie brak także licznych tekstów ideowych, oscylujących wokół problematyki katolicyzmu, państwa narodowego czy problematyki mniejszości narodowych[57]. W gronie znawców zagadnień konstytucyjno- ustrojowych szczególne miejsce zajmowali z kolei Zdzisław Stahl oraz Ryszard Piestrzyński[58]. Ich twórczość w tej dziedzinie znalazła „obszerny” wyraz na łamach poznańskiej „Awangardy”. W licznych numerach niniejszego periodyku można odnaleźć cały szereg artykułów ich autorstwa. Godnym podkreślenia jest zwłaszcza fakt, iż w publikowanych przez nich tekstach zawarty był nie tylko szeroki komentarz do ówcześnie panujących form ustrojowych, ale i własne, często oryginalne koncepcje reform konstytucyjnych, które w ich mniemaniu miałyby być nieodzownym krokiem na drodze budowania państwa narodowego. W przypadku Stahla twórczość ta została także z czasem uwieńczona wydaniem odrębnej pracy poświęconej problematyce ustrojowej[59]. Wśród publicystów parających się problematyką gospodarczą wyróżniał się natomiast Wojciech Zaleski, pisujący między innymi na łamach „Myśli Narodowej”[60]. Koncepcje przez niego prezentowane korespondowały w sposób bardzo wyraźny z programem gospodarczym nakreślonym przez Adama Doboszyńskiego, poszukującym trzeciej drogi między liberalnym kapitalizmem a kolektywistycznym socjalizmem[61]. Zwarty wykład na temat wizji ustroju ekonomicznego zawarł Zaleski w broszurze ideowej wydanej w roku 1937 już pod szyldem ONR-u, ale będącej zarazem swoistą prezentacją poglądów gospodarczych młodego pokolenia endecji[62]. Zagadnieniami mniejszości narodowych zajmował się z kolei Jan Mosdorf. Głównym obszarem jego zainteresowań była przede wszystkim mniejszość żydowska, której poświęcał sporo miejsca na łamach takich pism jak „Gazeta Warszawska”, „Myśl Narodowa” czy „Akademik Polski”[63]. Publikowane przez niego teksty zawierały zarówno komentarz polityczny do ówcześnie panujących stosunków polsko- żydowskich, jak i koncepcje postulowanych rozwiązań niniejszego problemu. Ten drugi aspekt znalazł z czasem swój wyraz w wydanej w roku 1932 broszurze programowej Ruchu Młodych Obozu Wielkiej, zatytułowanej „Wytyczne w sprawach żydowskiej, mniejszości słowiańskiej, niemieckiej, zasad polityki gospodarczej” której Mosdorf był współautorem[64]. Niezwykle ważnym elementem twórczości publicystycznej wszechpolaków były także rozważania dotyczące katolicyzmu oraz jego powiązań z zagadnieniami szeroko rozumianego życia narodowego. Wśród działaczy poruszających tę problematykę należałoby przede wszystkim wskazać na postać Witolda Nowosada, jednego z głównych liderów lwowskiego środowiska MW. Kluczowe znaczenie w tej dziedzinie miała praca wydana przez niego w roku 1938 a zatytułowana „W walce o katolickie państwo polskiego narodu”. Pewną ilość tekstów jego autorstwa można także odnaleźć na łamach periodyku „Wszechpolak”, wydawanego w latach 1937- 1939[65].
Pozostając jeszcze przy tematyce pisarstwa warto także wspomnieć, iż w łonie MW zdarzali się także działacze, którzy odznaczyli się na polu literackim i poetyckim. Najwybitniejszą postacią w tym gronie był z pewnością Jan Bielatowicz, jeden z liderów krakowskiego wszechpolaków, publikujący już od wczesnej młodości utwory literackie na łamach takich pism jak „Głos”, „Wielka Polska”, „Czyn” czy „Prosto z Mostu”[66]
Wspólną cechą działaczy Młodzieży Wszechpolskiej było także czynne zaangażowanie na płaszczyźnie życia politycznego. Chociaż stowarzyszenie pozostawało formalnie ruchem o charakterze formacyjno- wychowawczym to jednak znaczna część jego liderów nie „stroniła” od tej formy aktywności. Działalność ta przybierała najrozmaitsze formy: od wpierania w kampaniach wyborczych formacji czy bloków politycznych reprezentujących Narodową Demokrację, poprzez pracę na różnych szczeblach w strukturach Stronnictwa Narodowego czy Obozu Wielkiej Polski, starty z list wyborczych endecji, aż do aktywności parlamentarnej. Faktem dobrze ilustrującym, iż MW odgrywała poważną rolę w obozie narodowym w czasie walki wyborczej mogą być nazwiska działaczy figurujące na bardzo wysokich miejscach na listach wyborczych Stronnictwa Narodowego w czasie tzw. „wyborów brzeskich”, przeprowadzonych w listopadzie 1930 roku. Wśród kandydatów na posłów odnaleźć można takie oto nazwiska: Wojciech Jaxa- Bąkowski (miejsce 2 w okręgu płockim) , Tadeusz Bielecki (miejsce 2 w okręgu błońskim), Mieczysław Jakubowski (miejsce 1 w okręgu radomskim), Jan Mosdorf (miejsce 2 w okręgu kieleckim), Ludwik Christians (miejsce 3 w okręgu radomskim), Ryszard Piestrzyński (miejsce 4 w okręgu poznańskim), Piotr Kownacki (miejsce 1 w okręgu święciańskim). Z kolei na liście krajowej SN-u znaleźli się: Zdzisław Stahl, Jan Zdzitowiecki, Zbigniew Stypułkowski, Witold Kozłowski, Tadeusz Bertoni, Jan Arlitewicz oraz Janusz Rabski[67]. Jak zasygnalizowano wyżej część spośród wymienionych aktywistów MW była również aktywna na forum parlamentu poprzez sprawowanie mandatu posła. W gronie tym na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim postać Zbigniewa Stypułkowskiego, najmłodszego posła w historii polskiego parlamentaryzmu. Stypułkowski został wybrany na to stanowisko w wieku zaledwie 26 lat. Mimo młodego wieku dał się poznać w swej działalności sejmowej jako doskonały mówca i polemista. Szczególny rozgłos przyniósł mu jednak pojedynek z działaczem sanacyjnym Bogusławem Miedzińskim. Do sprawy honorowej doszło po tym, gdy w jednym ze swoich przemówień sejmowych Miedziński zaatakował w ostrych słowach młodzież narodową[68]. Oprócz Stypułkowskiego mandaty poselskie piastowali także Piotr Kownacki[69], Mieczysław Jakubowski[70], Zdzisław Stahl[71] oraz Tadeusz Bielecki[72].
Niezwykle ważnym momentem, jaki wywarł wpływ na silniejsze i bardziej bezpośrednie zaangażowanie wszechpolaków w bieżącą działalność polityczną, były zmiany jakie zaszły w obozie narodowo- demokratycznym po zamachu majowym przeprowadzonym przez marszałka Piłsudskiego i jego zwolenników. Ruch narodowy odsunięty od władzy, pozbawiony możliwości poważniejszego wpływania na decyzje polityczne został zmuszony do poszukiwania nowych form oddziaływania. Bardzo poważną rolę w mających się dokonać zmianach organizacyjnych odegrali młodzi aktywiści endeccy, którzy w trakcie wizyty w posiadłości Dmowskiego w Chludowie przekonywali go do czynnego zaangażowania w życie organizacyjne Endecji i dokonanie niezbędnych reform, które umożliwiłyby funkcjonowanie w diametralnie zmienionych warunkach politycznych. Efektem przeprowadzonych rozmów stało się powołanie w dniu 4 grudnia 1926 roku Obozu Wielkiej Polski (OWP), a następnie w kwietniu 1927 Ruchu Młodych OWP. Nowa formuła organizacyjna oparta w znacznym stopniu na wzorach włoskiego ruchu faszystowskiego (np. Wielka Rada OWP na wzór Rady Faszystowskiej) spotkała się z niezwykle silnym odzewem młodego pokolenia, czego przykładem może być odezwa wydana przez ówczesnego prezesa Rady Naczelnej MW, w której wzywał on do udzielenia wszelkiego możliwego wsparcia tworzącej się formacji[73]. Karność, zdyscyplinowanie, bojowość podkreślane w oficjalnych dokumentach programowych obozu rychło przyciągnęły pod „jego sztandary” liczne zastępy młodzieży. Liderzy zaś MW będący w znacznym stopniu „spiritus movens” OWP w bardzo krótkim czasie objęli kierownicze stanowiska w jego strukturach. Przykładem dobrze ukazującym ich znaczenie w obozie mogą być nazwiska działaczy, zasiadających we władzach naczelnych Ruchu Młodych. Kierownikiem RM OWP został Zdzisław Stahl, a jego zastępcą Tadeusz Bielecki. Kierownictwo poszczególnych dzielnic ruchu objęli z kolei: Edward Borkowski (Dzielnica Zachodnia), Tadeusz Bertoni (Dzielnica Lwowska), Jan Jodzewicz (Dzielnica Warszawska) oraz Ludwik Christians (Dzielnica Lubelsko- Wołyńska)[74]. Ta swoista „pokoleniowa zmiana warty” zapoczątkowana przez utworzenie OWP przyczyniła się w kolejnych latach do stopniowego umacniania wpływów „młodych” w całym obozie narodowym. Stała się jednak także przyczyną poważnych wewnętrznych tarć pomiędzy starszym pokoleniem działaczy narodowo- demokratycznych a młodzieżą. „Młodzi” dojrzewający w odmiennych warunkach politycznych zrywali bowiem z demokratycznymi metodami realizacji ideałów narodowych, a na ich miejsce wnosili ideowy fanatyzm, karność i radykalizm. To za ich pośrednictwem obóz narodowy nabierał cech militarystycznych, upodabniając się organizacyjnie, a także w pewnym zakresie doktrynalnie do nowoczesnych ruchów nacjonalistycznych, przeżywających w tym okresie bujny rozkwit we wszystkich niemal krajach europejskich[75]. Ta ewolucja organizacyjno- ideowa doprowadziła w latach 1933- 1934 do rozłamów i secesji w łonie ruchu narodowego. „Polityczny prym” w dokonujących się frondach wiedli oczywiście „młodzi”, tworząc wyraźny trzon kierowniczy nowopowstałych formacji narodowych. Wystarczy w tym miejscu dokonać tylko „krótkiego spojrzenia” na struktury przywódcze Obozu Narodowo- Radykalnego (ONR) czy Związku Młodych Narodowców (ZMN), aby dostrzec jak znaczącą rolę odegrali w nich aktywiści, wywodzący swoje „polityczne korzenie” z Młodzieży Wszechpolskiej. I tak w gronie ośmioosobowego Komitetu Organizacyjnego Obozu Narodowo- Radykalnego aż pięciu działaczy związanych było ze strukturami MW. Byli to Jan Jodzewicz, Jan Mosdorf, Mieczysław Prószyński, Wojciech Zaleski oraz Jerzy Czerwiński[76]. Podobnie sytuacja przedstawiała się także w Związku Młodych Narodowców, w którym wśród głównych liderów znaleźli się m. in. Zdzisław Stahl, Klaudiusz Hrabyk, Ryszard Piestrzyński czy Mieczysław Piszczkowski[77].
Przyglądając się tak rozległym sferom aktywności głównych liderów MW nie sposób nie zadać sobie pytania, czy stopień tak znaczącego zaangażowania na forum działalności społecznej i politycznej podyktowany był jedynie głębokim przekonaniem o słuszności wyznawanych idei i poczuciem obowiązku pracy na rzecz odrodzonej Ojczyzny? Wydaje się, iż oprócz oczywistych czynników ideologiczno- doktrynalnych niebagatelną rolę odgrywało także konkretne umiejscowienie w strukturze społecznej. Zajmowanie bowiem określonej pozycji w ramach społecznej hierarchii ma niezwykle ważny wpływ na możliwość oddziaływania na strukturę władzy czy system polityczny. Przeważający odsetek działaczy MW wywodził się z rodzin inteligenckich. Fakt ten rodzin określone skutki. Po pierwsze rodziny inteligenckie w okresie II Rzeczypospolitej hołdowały bardzo wyraźnie idei pracy społecznej. W ten sposób wszechpolacy „wychodzili” z domu rodzinnego z konkretnym nastawieniem i postawą, realizowanymi później (co wykazano powyżej) na rozmaitych płaszczyznach życia społecznego odrodzonej Polski. Po drugie w miarę stabilny status ekonomiczny ich rodzin pozwalał w sposób naturalny poświęcać się pracy społecznej bez konieczności zabiegania o zabezpieczenie koniecznych potrzeb materialnych. Nie była to oczywiście reguła ogólnie obowiązująca. W szeregach MW można było bowiem odnaleźć ludzi, którzy pochodząc ze środowisk chłopskich czy robotniczych, potrafili umiejętnie połączyć pracę zarobkową ze studiami oraz aktywnością społeczno- polityczną[78]. Przyjęcie takiego modelu funkcjonowania wiązało się też zapewne z konkretnymi kierunkami studiów, jakie podejmowali wszechpolacy. Wśród liderów MW przeważali bowiem działacze studiujący na kierunkach prawniczych. Ówczesny program nauczania na wydziałach prawa obejmował bowiem tylko nieobowiązkowe wykłady[79]. Nie wchodziły natomiast w jego zakres ćwiczenia czy zajęcia laboratoryjne (jak to było np. w przypadku studiów medycznych). Rozwinięta natomiast działalność Bratnich Pomocy umożliwiała nabywanie skryptów, zawierających treści dydaktyczne z poszczególnych przedmiotów akademickich. Tym samym najbardziej aktywni działacze stowarzyszenia mogli ograniczyć swoją edukację do samodzielnego studiowania, a znaczną część czasu poświęcić czy to pracy organizacyjnej czy też zarobkowej. Dla wszechpolaków wywodzących się z niższych kręgów społecznych ukończenie studiów prawniczych stwarzało dodatkowo szansę w miarę szybkiego awansu, zapewniając przy tym niezależność finansową. Warto także zaznaczyć, iż wykonywanie zawodów prawniczych okazało się być niezwykle przydatne przy prowadzeniu działalności politycznej. Zaostrzająca się bowiem (zwłaszcza w latach trzydziestych) polityka władz sanacyjnych wobec obozu narodowego owocowała bardzo często procesami sądowymi działaczy endeckich, które nosiły wyraźne polityczne znamiona. Dobrym przykładem może tu być chociażby postać Zbigniewa Stypułkowskiego, jednego z liderów warszawskiej MW, który w głośnym „procesie myślenickim” bronił inżyniera Adama Doboszyńskiego[80]. W podobnych procesach rolę obrońców pełnili także m. in. Jerzy Czarkowski[81] oraz Michał Howorka[82].
Czynne zaangażowanie wszechpolaków w działalność narodową nie „wygasło” także w momencie wybuchu II wojny światowej oraz w okresie okupacji niemieckiej i sowieckiej. Wręcz przeciwnie, liczne zastępy działaczy endeckich podjęły walkę zbrojną z agresorami, nierzadko ponosząc śmierć lub dostając się do niewoli. W gronie tym wymienić można chociażby takie postacie jak Zdzisław Wardejn, Stefan Łochtin, Zygmunt Sobolewski, Adam Flis[83], Zygmunt Łuczkiewicz[84] czy Wiktor Martini[85]. Inni już po zakończeniu kampanii wrześniowej rozumiejąc konieczność prowadzenia dalszej walki o niepodległość włączyli się w nurt pracy konspiracyjnej w ramach takich formacji wojskowych jak Narodowo- Ludowa Organizacja Wojskowa (NLOW), Narodowa Organizacja Wojskowa (NOW), Związek Jaszczurczy (ZJ), Narodowe Siły Zbrojne (NSZ) czy Armia Krajowa (AK). Podziemna aktywność narodowców przybierała najrozmaitsze formy, takie jak chociażby wydawanie i kolportowanie nielegalnej prasy, praca organizacyjna i wychowawcza, działalność dywersyjno- sabotażowa, walka zbrojna itp. Mimo niezwykle ciężkich warunków, panujących na ziemiach polskich zajętych przez okupantów wskazać można cały szereg przykładów wielkiego heroizmu i poświęcenia, ukazujących niezachwianą wiarę w zwycięstwo. Do rangi symbolu tego typu postawy „urosła” z pewnością postać Stanisława Piaseckiego, redaktora naczelnego pisma „Walka”, który po aresztowaniu przez gestapo nie tylko nie załamał się w obliczu ciężkiego śledztwa i stosowanych wobec niego tortur, ale aż do momentu rozstrzelania w masowej egzekucji w Palmirach wysyłał w grypsach kolejne teksty artykułów do wspomnianego periodyku[86], a w swych ostatnich słowach miał podobno powiedzieć: „Wybacz mi żono, że Polskę ukochałem bardziej niż Ciebie i dziecko”.
Zaangażowanie w działalność konspiracyjną w ówczesnych warunkach musiało się wiązać w sposób naturalny w koniecznością poniesienia ogromnych ofiar w strukturze kadrowej. Problem ten nie ominął także działaczy narodowych. Swoją niepodległościową aktywność liczni wszechpolacy przypłacili życiem ginąc w niemieckich obozach zagłady, w sowieckich łagrach czy publicznych egzekucjach. Wielu zamęczono w więzieniach gestapo i NKWD[87].
Działalność niepodległościową narodowcy prowadzili także poza granicami, uczestnicząc w licznych polskich formacjach zbrojnych walczących na wszystkich frontach II wojny światowej. Wszechpolaków można zatem odnaleźć w oddziałach polskich walczących o Narvik w kampanii norweskiej (Tadeusz Siedlik)[88], w formacjach II Korpusu Polskiego walczącego w kampanii włoskiej (Jan Bielatowicz)[89], w oddziałach francuskiego Resistance (Witold Nowosad)[90] czy w 1 Dywizji Pancernej generała Maczka, walczącej we Francji, Belgii i Holandii (Wojciech Wasiutyński).
Aktywność niepodległościowa na emigracji obejmowała także działalność w strukturach cywilnych, takich jak chociażby Rada Narodowa (Tadeusz Bielecki), czy też funkcje kurierów zagranicznych, odpowiedzialnych za łączność między okupowanym krajem a rządem polskim w Londynie (Jerzy Kurcyusz[91] i Jan Gralewski[92]).
Zakończenie II wojny światowej w roku 1945 nie było jednak dla narodowców, tak jak i dla wielu innych Polaków końcem walki o niepodległość. Włączenie ziem polskich w strefę wpływów sowieckich spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem endeków, którzy od pierwszego dnia wojny podjęli walkę o całkowitą suwerenność i niezależność państwa polskiego. Wyniszczone kadry narodowe, zmagające się przez blisko sześć lat z niemieckim agresorem kontynuowały nierówny bój z nowym okupantem. Wszechpolacy pozostając w konspiracyjnych strukturach Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Krajowej rozpoczęli organizowanie nowych „punktów oporu” wobec szerzących terror oddziałów NKWD i miejscowych organów bezpieczeństwa. Cenę jaką przyszło „zapłacić” młodym narodowcom za kontynuowanie walki, była niezwykle wysoka. Wielu spośród działaczy narodowych zamordowano w obławach organizowanych na członków podziemia (Witold Borowski[93]), innych pomordowano skrytobójczo w więzieniach UB (Tadeusz Łabędzki[94]), jeszcze innych w majestacie prawa skazano bądź na karę śmierci, bądź też na wieloletnie więzienia, wywłaszczając dodatkowo z majątku i odbierając prawa publiczne (Lech Haydukiewicz[95], Jan Kaim[96], Adam Mirecki[97], ,Lech Neyman[98]).
Część narodowców w obliczu potęgujących się prześladowań i szykan ze strony władz komunistycznych oraz obojętności aliantów podjęła decyzję o zaprzestaniu walki zbrojnej i udaniu się na emigrację. Wśród nich znaleźli się między innymi tacy działacze jak Jan Jodzewicz[99], Jan Matłachowski[100], Mieczysław Jakubowski[101], Edward Kemnitz[102] i wielu, wielu innych, którzy aż do upadku komunizmu kontynuowali prace podjęte u zarania polskiej niepodległości.
Gdyby chcieć, w oparciu o przytoczone powyżej fakty, nakreślić ogólny obraz ludzi tworzących Młodzież Wszechpolską to można by to uczynić posługując się cytatem z dzieła Jana Mosdrofa zatytułowanego „Wczoraj i Jutro”: „Jesteśmy fanatykami- tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. Nienawidzimy kompromisu: jest to nie tylko cechą młodości naszej, ale i ducha czasów, w których żyjemy. Kto walczy o swe lub cudze interesy, ten zawsze skłonny jest doi „rozsądnego” kompromisu, bo kalkulacja poucza go, że lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu. Kto walczy czysto abstrakcyjne teorie, ten również dla świętego spokoju, gotów jest ustąpić. Ale kto walczy o wartości moralne, ten gotów jest, bez względu na wysokość ofiar, niszczyć przeszkody, stojące na drodze”[103]. Ów ideowy fanatyzm, o którym pisze Mosdorf implikował niejako w sposób naturalny cały szereg cech, charakteryzujących postawę młodych narodowców. Byli więc to ludzi niesłychanie gorliwi, bezkompromisowi, z żelazną wręcz konsekwencją dążący do wytyczonych celów. Całe swoje życie postrzegali, jako nieustanną służbę dla dobra ojczyzny. Fakt ten znalazł swój szczególny wyraz w latach wojny i okupacji oraz w okresie rządów komunistycznych, kiedy to znakomita większość wszechpolaków udowodniła, iż gotowa jest bronić wyznawanych przez siebie wartości nawet za cenę własnego życia.
[1] R. Wapiński, Pokolenia Drugiej Rzeczypospolitej, Wrocław- Warszawa- Kraków 1991, s. 203
[2] W. Wasiutyński, op. cit.,
[3] M. Harusewicz, op. cit., s. 279
[4] J. Misztal, Zarys koncepcji społeczno- politycznych Jana Rembielińskiego w świetle twórczości prezentowanej na łamach „Myśli Narodowej” w okresie międzywojennym [w:] Roman Dmowski i jego współpracownicy, p. red. M. Białokura, M. Patelskiego i A. Szczepaniaka, Toruń 2008, ss. 316- 317
[5] A. Meller, P. Tomaszewski, „Życie i śmierć dla Narodu!”. Antologia myśli narodowo- radykalnej z lat trzydziestych XX wieku, Toruń 2009, s. 19
[6] E, Węgierski, Janusz Rabski, „Wszechpolak” nr 102 z 201, s. 20
[7] S. Kilian, Myśl społeczno- polityczna Tadeusza Bieleckiego, Kraków 2000, s. 13
[8] L. Żebrowski, Stanisław Piasecki (1900- 1941), ps. „Stanisław Mostowski”. Publicysta, krytyk literacki i prozaik, członek SN [w:] Lista strat osobowych ruchu narodowego 1939- 1955 z. 1, p. red. W. Muszyńskiego i J. Mysiakowskiej, Warszawa 2008, s. 64
[9] P. Sudewicz, Zbigniew Stypułkowski (1904- 1979), „My Nowe Pokolenie” nr 4 (7) z 2000, ss. 2- 3
[10] R. Dobrowolski, Kazimierz Kowalski, „Nowa Myśl Polska” nr 11 (79) z 2003, s. 18
[11] E. Węgierski, Piotr Kownacki (1895- 1942), „Wszechpolak” nr 4 (104) z 2001, s. 33
[12] Śp. Stanisław Szayna, „Awangarda” nr 5- 6 z 1929, s. 104
[13] J. Rembieliński, Z dziejów Młodzieży Wszechpolskiej. Wspomnienie, „Wszechpolak” nr 43 z 1937, s. 2
[14] Zob. Razem maszerować, mocno uderzać, „Wszechpolak” nr 21 z 1937, s. 3, Polsce potrzebny jest nowy rok 1920- ty, „Wszechpolak” nr 28 z 1937, s. 1, O wiarę i wolę zwycięstwa, „Wszechpolak” nr 28 z 1937, s. 4, Duch żołnierski w literaturze polskiej, „Wszechpolak” nr 37 z 1937, s. 3, S. Niewiadomski, Ideał rycerski, „Awangarda” nr 5-6 z 1929, ss. 95- 98, R. Piestrzyński, Krwią się znaczy nasza droga, „Awangarda” nr 3- 4 z 1930, ss. 41- 42, Narodowcy a armja, „Czuwamy” nr 51 z 1933, s. 1
[15] AUJ, Zespół Akt Organizacji Studenckich, Akta Młodzieży Wszechpolskiej, sygn. 111, Pieśni młodzieży narodowej, b. p
[16] Zob. A. Natkowska, Numerus clausus, ghetto ławkowe, numerus nullus, „paragraf aryjski”: antysemityzm na Uniwersytecie Warszawskim 1931- 1939, Warszawa 1999, M. Sosnowski, Krew i Honor. Działalność bojowa Obozu Narodowo- Radykalnego w Warszawie w latach 1934- 1939, Warszawa 2000
[17] Manifestacje z powodu rezultatów wyborów, „Gazeta Poranna 2 grosze” nr 337 (3616) z 10. XII. 1922, s. 4
[18] J. Czerwiński, Jak zginął ś.p. K. Levittoux, „Gazeta Warszawska” nr 150 z 3. VI. 1926, s. 5
[19] CPAHUL, Zespół Akt Korporacji Akademickich we Lwowie fond 754, Ulotka wydana przez Lwowskie Koło Międzykorporacyjne zawiadamiająca o nabożeństwie żałobnym za poległych w maju 1926, b. p
[20] E. Węgierski, Mieczysław Jakubowski, „Wszechpolak” nr 4 (104) z 2001, s. 32
[21] J. Misztal, op. cit., ss. 316- 317
[22] A. Meller, P. Tomaszewski, op. cit. s. 19
[23] E. Węgierski, Piotr Kownacki..., s. 33
[24] Wybory w Bratniej Pomocy S. U. W, „Gazeta Poranna 2 grosze” nr 35 (3668) z 5. II. 1923, s. 1
[25] Zwycięstwo młodzieży narodowej na walnem zebraniu Bratniej Pomocy S. U. W, „Gazeta Poranna 2 grosze” nr 48 (4037) z 18. II. 1924, s. 2
[26] Zwycięstwo młodzieży narodowej na Uniwersytecie, „Gazeta Warszawska”, nr 72 z 14. III. 1927, s. 1
[27] Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego..., s. 160
[28] Zamach sanacji na Bratnią Pomoc spalił na panewce, „Gazeta Warszawska”, nr 57 z 24. II. 1930, s. 2
[29] Trzy wielkie zwycięstwa młodzieży narodowej, „Gazeta Warszawska”, nr 58 z 22. II. 1932, ss. 1- 2
[30] Walne zebranie Bratniaka Uniwersytetu, „Gazeta Warszawska”, nr 123 z 24. IV. 1933, s. 1
[31] Nasza młodzież akademicka, „Gazeta Warszawska”, nr 225 (3858) z 18. VIII. 1923, s. 3
[32] R. Sierchuła, Lech Karol Neyman (1908- 1948), ps. „Wacław Górnicki”, „Karol”, „Robert”. Prawnik, działacz OWP, MW, członek ONR i OP, oficer NSZ [w:] Lista strat ..., s. 59
[33] L. Mirecki, Wspomnienie o Walerym Gołuńskim, b. r. i m. wyd., s. 1, W. Gędłek, Wspomnienie o Walerianie Gołuńskim, b. r. i m. wyd., s. 2
[34] R. Sierchuła, Jan Wujastyk (1910- 1940), działacz MW [w:] Lista strat..., ss. 84- 85
[35] J. Wawrzków, Lwowska Młodzież Wszechpolska. Uwagi na temat działalności, zaplecza i środowiska, „Glaukopis” nr 5- 6 z 2006, s. 95
[36] L. Mirecki, Wspomnienie o Janie Bogdanowiczu, Ibidem, s. 105
[37] AAN, Urząd Wojewódzki Wileński, Sprawozdania sytuacyjne z życia polskich legalnych związków i stowarzyszeń sygn. 1182, Sprawozdanie za pierwszy kwartał 1934 roku, k. 8- 14
[38] Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego..., s. 194
[39] Z. Popławski, Związek Polskich Korporacyj Akademickich 1928- 1939, Warszawa 1995, s. 100
[40] Ibidem, s. 10
[41] Rocznik Korporacyjny 1828- 1928, Warszawa 1995, 30
[42] Dzieje Uniwersytetu Warszawskiego..., s. 170
[43] Z. Popławski, op. cit., s. 11
[44] Ibidem, s. 109
[45] D. Pater, K. Tyszka, Ś. P. Edward Kemnitz. K! Aquilonia, „Biuletyn korporacyjny” nr 2 (16) z 2002, ss. 30- 31, E. Kemnitz, Wspomnienia z pracy politycznej i społecznej w latach 1923- 1956, Londyn 1983, ss. 2- 14
[46] http://aquilonia.bloog.pl/kat,575796,index.html
[47] A. Dudek, G. Pytel, Bolesław Piasecki. Próba biografii politycznej, Londyn 1990, s. 20
[48] Z. Popławski, op. cit., ss. 31- 32
[49] Relacja ustna Włodzimierza Żychowicza z czerwca 2008 roku (tekst w posiadaniu autora)
[50] J. Misztal, Konwent Batoria wczoraj i dziś [w:] Konwent Batoria 1922- 2008, Toruń 2008, ss. 35- 38
[51] D. Pater, P. Tomaszewski, Od morza jesteśmy... Świadomość pomorska w myśli i działalności akademickiego ruchu korporacyjnego w Polsce w czasach II Rzeczypospolitej, Toruń 2006, s. 21
[52] Ibidem, s. 26
[53] K. Kaczmarski, Zygmunt Łuczkiewicz (1902- 1941). Inżynier, działacz SN [w:] Lista strat..., s. 50, Rocznik korporacyjny..., s. 31, B. O' Driscoll, Zmów zdrowaśkę. Historia Marii i Jędrzeja Giertychów, Radom 2007, s. 101
[54] J. Draus, Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie 1918- 1946. Portret kresowej uczelni, Kraków 2007 s. 59
[55] CPAHUL, Zespół Akt Korporacji Akademickich we Lwowie fond 754, Akta Lwowskiego Koła Międzykorporacyjnego, b. p
[56] Mała encyklopedia sportu, t. II, Warszawa 1987, ss. 78- 79, R. Wryk, Akademicki Związek Sportowy 1908- 1983. Wspomnienia i pamiętniki, Poznań 1985, s. 153
[57] Zob. J. Misztal, op. cit. ss. 316- 323
[58] Zob. R. Piestrzyński, Podstawy nowoczesnego i narodowego ustroju, „Awangarda” nr 4 z 1929, ss. 71- 73;
Z. Stahl, Rozważania ustrojowe, „Awangarda” nr 5- 6 z 1928, ss. 117- 118; Idem, Dwie linje walki o przyszły ustrój państwa, „Awangarda” nr 7- 11 z 1930, ss. 120- 121
[59] Zob. Z. Stahl, Uwagi o władzy państwowej, Warszawa 1931
[60] Zob. W. Zaleski, Bezdroża liberalizmu, „Myśl Narodowa” nr 42 z 1932, ss. 604- 605; Idem, Podstawy ideowe przewrotu, „Myśl Narodowa” nr 4 z 1935, ss. 35- 36
[61] Zob. A. Doboszyński, Gospodarka narodowa, Wrocław 2004, T. Włudyka, „Trzecia droga” w myśli gospodarczej II Rzeczypospolitej, Kraków 1994
[62] Zob. W. Zaleski, Polska bez proletaryatu, Warszawa 1937
[63] Zob. J. Mosdorf, Argument krwi, „Gazeta Warszawska” nr 126 z 26. IV. 1932, s. 5, Idem, Rola mesjanizmu żydowskiego, „Myśl Narodowa” nr 45 z 1932, ss. 654- 655,
[64] Zob. Wytyczne w sprawach żydowskiej, mniejszości słowiańskiej, niemieckiej, zasad polityki gospodarczej, Warszawa 1932
[65] Zob. W. Nowosad, Walka o dusze młodzieży, „Wszechpolak” nr 1 z 1937, s. 1, Idem, Krwawa nauka hiszpańska, „Wszechpolak” nr 8 z 1937, s. 1, Idem, Katolicki ruch narodowy, „Wszechpolak” nr 19 z 1937, s. 2
[66] http://www.endecja.pl/biografie/osoba/154
[67] Młodzi w walce wyborczej, „Awangarda” nr 7- 11 z 1930, s. 135
[68] P. Sudewicz, op. cit., s. 2
[69] E. Węgierski, Piotr Kownacki...s. 33
[70] Idem, Mieczysław Jakubowski..., s. 32
[71] A. Meller, P. Tomaszewski, op. cit., s. 19
[72] S. Kilian, op. cit., s. 22
[73] Młodzież Wszechpolska w Obozie Wielkiej Polski, „Gazeta Poranna 2 grosze” nr 335 z 7. XII. 1926, s. 3
[74] S. Rudnicki, Obóz Narodowo- Radykalny: geneza i działalność, Warszawa 1985, ss. 29- 30
[75] Chodzi m. in. o takie ruchy jak Żelazna Gwardia w Rumunii, Falanga Espanola w Hiszpanii, czy organizacja Christus Rex w Belgii
[76] Zob. Deklaracja Obozu Narodowo- Radykalnego, „Sztafeta” nr 13 z 15. IV. 1934, s. 1
[77] Zob. M. Marszał, W stronę autorytaryzmu. Nacjonalizm integralny Związku Młodych Narodowców 1934- 1939, Kraków 2008
[78] Zob. E. Węgierski, Bohatersko walczył do końca...Ryszard Szczęsny (1913- 1940), „Wszechpolak” nr 3 (103) z 2001, s. 27, J. Barański, Lata młodości i wlaki, Londyn b. r. w., ss. 9- 16
[80] P. Sudewicz, op. cit., s. 2
[81] J. Barański, op. cit., s. 73
[82] http://www.endecja.pl/biografie/osoba/13
[83] J. Misztal, Historia Młodzieży Wszechpolskiej [w:] Konspekty szkoleniowe Młodzieży Wszechpolskiej, p. red. M. Tomczaka, Warszawa 2007, s. 56
[84] K. Kaczmarski, op. cit. , s. 50
[85] R. Sierchuła, Wiktor Marian Martini (1910- 1940). Ekonomista, działacz ONR, członek OP [w:] Lista strat..., s. 54
[86] L. Żebrowski, Stanisław Piasecki..., ss. 64- 65
[87] np. Tadeusz Fabiani- rozstrzelany w masowej egzekucji w Palmirach w ramach akcji „AB”; Kazimierz Kowalski- rozstrzelany w publicznej egzekucji w Zgierzu; Wiktor Martini- zamordowany w Katyniu; Jan Mosdorf- zginął w Oświęcimiu; Stefan Niebudek- zginął w Oświęcimiu; Antoni Wolniewicz- rozstrzelany w więzieniu gestapo w Berlinie; Jan Wujastyk- zamordowany w Katyniu; Michał Howorka- zginął w Oświęcimiu, Aleksander Hainrich- zginął w Oświęcimiu
[88] J. Wawrzków, op. cit., s. 96
[89] http://www.endecja.pl/biografie/osoba/154
[90] J. Wawrzków, op. cit., s.
[91] A. Meller, P. Tomaszewski, op. cit., s. 42
[92] W. Wasiutyński, op. cit., ss. 116- 120
[93] W. Muszyński, Witold Borowski (1913- 1945) ps. „Witek”, „Witold”, „Wiktor Brzeziński”, prawnik, działacz SN, oficer NSZ i NZW [w:] Lista strat...s. 20
[94] Wierni idei do końca. Pamiętajmy o Tadeuszu Łabędzkim (1917- 1946), „Wszechpolak” nr 1 (99) z 2000, s. 4
[95] J. Mysiakowska, Lech Haydukiewicz (1915- 1949), ps. „Szymon”. Działacz MW i SN [w:] Lista strat..., s. 37
[96] Ibidem, s. 40
[97] K. Kaczmarski, Adam Mirecki (1909- 1952), ps. „Adaś”, „Stwosz”, działacz SN, oficer NOW, kurier SN [w:] Lista strat..., s. 56
[98] R. Sierchuła, Lech Neyman..., s. 60
[99] A. Meller, P. Tomaszewski, op. cit., s. 30
[101] E. Węgierski, Mieczysław Jakubowski..., s. 32
[102] D. Pater, K. Tyszka, op. cit., s. 30- 31
[103] J. Mosdorf, Wczoraj i jutro”, t. II, Warszawa 1938, ss.
Pobierz plik: Przedwojennych_wszechpolaków_portret_zbiorowy.doc










